ODBIERZ 7% RABATU NA PIERWSZE ZAKUPY

Akceptuję regulamin i politykę prywatności

Akcja MOTYWACJA – część 2 z 7 :)

Hej hej kochani jesteście tam????

Dzisiaj moja kolej na naskrobanie czegoś o sobie. Aż sama jestem ciekawa co z tego mi wyjdzie 😉

Wydawało mi się, że nie mam jakichś wielkich zdolności plastycznych, nie ukończyłam żadnej szkoły o kierunku artystycznym, nie wyróżniałam się na plastyce i nigdy nie interesowałam się sztuką, jako taką. Tym większym zdziwieniem dla moich bliskich, jak i dla mnie samej była wielka chęć nauczenia się decoupage. W lutym będą 2 lata od kiedy znalazłam pierwsze tutoriale i zakupiłam swój zestaw startowy. Jestem totalnym samoukiem i jestem z tego dumna, ponieważ do wszystkiego dochodzę uporem i sercem, nie idąc na łatwiznę. W decu znalazłam cząstkę siebie, uzależniłam się 🙂 Moja pierwsza praca wyglądała tak 😀

Tworzę, bo daje mi to relaks, czas na uspokojenie myśli, satysfakcję, poczucie zadowolenia i nieskrywanej dumy, gdy moje prace się podobają. Oczywiście byłabym bardzo zakłamana gdybym napisała, że nie robię tego dla pieniędzy. Co prawda nie utrzymuję się z rękodzieła, pracuję zawodowo ale decu jest obecnie ważnym filarem w naszym budżecie 🙂 To fantastyczne uczucie, kiedy pasja daje również satysfakcję finansową…

Decoupage, ale wyłącznie na drewnie. Drewno uwielbiam, dlatego zdobienie tego materiału sprawia mi najwięcej radości i takie przedmioty najbardziej mi się podobają. Mam to niesamowite szczęście, że Mężulek ma żyłkę stolarza i wykonuje dla mnie wszystkie kuferki, donice, skrzyneczki i inne cuda, które mu zlecę. Dzięki temu mamy unikatowe wzory i wysoką jakość. To ważne, bo nie lubię fuszerek.

Ciężko jest mi wskazać jedną pracę, jako największy sukces. Każda z nich jest wyjątkowa, niesie za sobą historię osoby dla której ją wykonałam. W 80% zdobię przedmioty na zamówienie dlatego ciężko zachować tutaj seryjność i powtarzalność. Ale chyba największym sukcesem był pomysł opracowania i stworzenia kuferków i krzesełek dla dzieci. Projekt ten okazał się obecnie naszym core biznesem. Kuferki, krzesełka i stoliki spersonalizowane to nasz produkt flagowy 🙂 A zaczęło się od tego:
Porażki, na szczęście zdarzają się niezwykle rzadko i nie chcę o nich myśleć….Niezadowolenie klienta jest moją porażką, ale i lekcją, pokazującą gdzie leży moje słabe ogniwo, które jak najszybciej należy wyeliminować.
Cały czas poznaję i uczę się nowych technik w decu, chciałabym rozwinąć do perfekcji technikę transferu ponieważ daje największe możliwości jeśli chodzi o dobór motywów. Poszukuję inspiracji w nowym wzornictwie, chciałabym tworzyć prace bardziej nowoczesne, zgodne z nowatorskimi trendami kolorystki i wzornictwa. Chciałabym specjalizować się w tworzeniu niepowtarzalnych wnętrz dla dzieci.

Mogła zajmować się moim domem i ogrodem. Przekształcę WoodPassion w dobrze prosperującą działalność, która da mi pasję i satysfakcję finansową. Będę obserwować jak moje dzieci wkraczają po woli w nastoletni wiek. Perfekcjonistką w decoupage, będę wykonywać nadal piękne projekty aby uczynić wnętrza indywidualnymi. Rozwinę moją drugą gałąź – hodowlę golden retrieverów.
Ciężka sprawa, ale najbardziej jestem dumna z kufra, który na dzień dzisiejszy powielałam największą liczbę razy 🙂 Niezwykle prosty i w tej prostocie wyjątkowy.
I jest mi trudno wybrać jedną pracę, ponieważ każda dla mnie jest wyjątkowa, z każdej jestem dumna bo jest jedyna w swoim rodzaju.
Pozdrawiam wszystkich ciepło!!!! Oto moja literka: A
Jeśli chcecie zobaczyć poprzedni wpis zapraszam do Anety: http://pracowniamiskowiec.blogspot.com/2015/09/akcja-motywacja-part-17.html
Za tydzień będziemy gościć u Natalii: czarodziejski-pedzelek.pl

4 thoughts on “Akcja MOTYWACJA – część 2 z 7 :)

  1. Asiu, masz super prace! Życzę Ci z całego serca, żebyś mogła dobrze na tym zarobić i uczynić z pasji zawód, bo jesteś w tym naprawdę dobra 🙂

    1. Dziękuję kochana, ponoć jak się robi to co się kocha to nigdy nie jest się w pracy 🙂

  2. Bardzo fajna akcja i najważniejsze że nie trwa tydzień tylko prawie 2 miesiące:).

    1. Jak na prawdziwą akcję motywacyjną przystało 🙂 Taki jesienny kop energetyczny 🙂 Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akceptuję regulamin i politykę prywatności