ODBIERZ 7% RABATU NA PIERWSZE ZAKUPY

Akceptuję regulamin i politykę prywatności

Niepotrzebna?

Jeszcze wczoraj byłam im niezbędna. W jedzeniu, ubieraniu się, a przede wszystkim w organizacji czasu. Wymyślanie zabaw, bawienie się, czytanie książek, jednym słowem cała obsługa. A dzisiaj co…. nikt mi się nie plącze pod nogami, nie wchodzi na blat w kuchni podczas gotowania, jakaś taka cisza wokół…. Dopadł mnie wewnętrzny niepokój, że oto dzieje się coś nowego, doniosłego, zupełnie niespodziewanego. Tak. Moje dzieci bawią się same na górze przecudownie. Dogadują się ze sobą perfekcyjnie. Śmieją się przy tym i są tak zaaferowani sobą, że zapomnieli o bożym świecie. Nie zauważyli nawet, jak stanęłam w osłupieniu na szczycie schodów i przyglądam im się z rozdziawioną buzią. Wycofałam się więc lekko speszona.

Jako to? To już? Już jestem im niepotrzebna? Już mogę sobie iść????

Myślałam, że ten moment nastąpi później, nie jestem na to jeszcze gotowa. I rozumiem teraz te wszystkie nadopiekuńcze matki, które tak bardzo cierpią, że ich dzieci dorosły i poszły własną drogą. Bo cholernie trudno jest przestawić się na kolejny, inny tor w organizacji swojego czasu. I nie, nie ograniczam ich w niczym, wręcz przeciwnie, zostawiam im dużą dozę “kontrolowanej” samodzielności, pozwalam im być samodzielnymi, ale to nie znaczy że nie pozostaje jakaś taka pustka, że oto już zjem ciepłą zupę razem ze wszystkimi a nie na końcu po nakarmieniu dzieci. Siedzę przy stole i z niedowierzaniem i radością patrzę jak jemy. Każdy sam. Rozmawiamy, śmiejemy się. Kruszymy, upadają nam pomidory na obrus, dzieci same smarują chleb masłem, piją kakao… boże kiedy to się stało?

Nowy etap? Samodzielności? Więcej czasu dla mnie? Mam tylko nadzieję, że potrafię jeszcze nakładać maseczkę na ryjek :)))) Trochę przykro, ale coś się kończy coś zaczyna (cytując klasyka). Rozsiadłam się więc na kanapie, w dłoni filiżanka z kawą (ciepłą!)…. o i książka jakaś zakurzona się znalazła….

MAMO!!!!!! Aleks mi psuje wierzę!!!! Mamo!!! weź go!!!
Buuuuuuuu!!!!! Misia mi nie chce dać klocka!!! Mamaaaaa!!!!!!
Chodź tutaaaaj. Pobaw się z nami.


Ufff a już myślałam, że idę w odstawkę…. 😉

Na specjalne życzenie taca i podkładki pod kubki “Love at home”.

 

Follow my blog with Bloglovin

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akceptuję regulamin i politykę prywatności