ODBIERZ 7% RABATU NA PIERWSZE ZAKUPY

Akceptuję regulamin i politykę prywatności

Maszyna

Nie, nie jestem robocopem i żadną maszyną. Tak, czasem po prostu nie ogarniam tego co wokół się dzieje i przerasta mnie sterta prania, chaos w każdym kącie i dzieci, które chcą coś ode mnie w tym samym momencie. Tak, wkurzam się na to wszystko a potem na samą siebie że byłam taka wkurzona. Tak, czasem czuję dziwną niemoc. I bywam niekonsekwenta i zmęczona po prostu. Tak, mam stosy prania i prasowania, a czasem nie mam czasu przepakować zmywarki nawet. Tak, potrafię rzucić w cholerę te porządki, aby pobawić się z dzieciakami. Tak, myślę wtedy ile to mam jeszcze do zrobienia. Tak, zdarza mi się zasnąć na podłodze podczas, gdy na moich plecach jeżdżą monster trucki. Tak, zdarza mi się tracić cierpliwość. Tak, mam za dużo rzeczy do zrobienia, a za mało czasu. Tak, moje dni są bardzo zwariowane.

Nie, nie rzuciłabym tego w cholerę. Nie, nie czuję że tracę siebie. Nie, nie potrafię z czegoś zrezygnować. Tak, odzyskuję spokój i równowagę, gdy patrzę w ich oczy niebieskie i widzę bezgraniczne zaufanie. Gdy są takie rozbrykane, że okiełznać ich nie można to przecież dlatego że czują się bezpieczni. I gdy przez 30 minut płaczą, gdy przychodzę do przedszkola, aby wyrzucić z siebie wszystkie nagromadzone w ciągu dnia emocje, to nie narzekam że na mnie padło tylko jestem dumna, że darzą mnie taką miłością i że ten płacz daje im spokój.

Nie, nie biorę na siebie zbyt dużo, tylko tyle ile udźwignę. Nauczyłam się odpuszczać mnóstwo rzeczy.

Tak, jestem szczęśliwa. Tak, dziękuję z pokorą za tych wszystkich, których mam w swoim życiu.

A że aby coś dla siebie zrobić to już w ogóle nie ma czasu. Ten chlebak czekał parę miesięcy, ale się doczekał :))))

Oznaczone , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Akceptuję regulamin i politykę prywatności