Czasem to już mi tak totalnie odbija. Zatracam się w tym moim macierzyństwie i domatorstwie kompletnie. Szczególnie teraz, gdy mam przerwę w pracy zawodowej. Nowy rytm dnia. Dzieci w domu non stop. Mój rosnący brzuch. I nie, wcale nie jest cały czas kolorowo. Dopada mnie zmęczenie, dzieciaki wyprowadzają z równowagi aż czasem wyć się chce. […]

