Nie zdążyłam: Udekorować domu na święta wszystkimi dekoracjami, jakie sobie wymyśliłam w głowie. Porządnie wystrzyc psy i wymyć kotłownię. Posprzątać pracowni po grudniowej gorączce. Kupić zasłonek w gwiazdki do pokoju Bartka i wreszcie plaktów do salonu i zdjęć do ramek na ścianę. Odwiedzić znajomych w pracy, chociaż bardzo chciałam moje baby kochane wyściskać osobiście. A […]

