Autor: admin

Tak też można

Co mnie mile zaskakuje dostaję od Was coraz więcej wiadomości dotyczących tego, jak rzuciłam korpo i o tym, jak to „życie po korpo” się potem układa. Nie czuję się bynajmniej ekspertem w tej sprawie, ponieważ korpo rzucałam tylko raz, więc to tylko jedno, moje doświadczenie życiowe ale jak najbardziej mogę się podzielić moimi odczuciami w […]

Czytaj więcej

Już jestem :)

Tak, wiem wiem, nie było mnie tu trochę, praktycznie nigdzie mnie nie było. Kiedyś Wam opowiem, ale muszę sobie sama najpierw wszystko odpowiednio posegregować, poukładać 🙂 Czasami są takie dni, że człowiek, który zawsze może i ma na wszystko siły i ogarnia tysiąc spraw, i ma na wszystko czas i tryska energią… czasami nawet taki […]

Czytaj więcej

Szczerą być

I już nie raz ta szalona szczerość obróciła się przeciw mnie. Zawsze muszę coś palnąć. Powiedzieć co myślę. Co czuję. Trzymanie języka za zębami to nie dla mnie. Nie potrafię długo tłumić czegoś w sobie. Nie potrafię nie powiedzieć. Nie wyrzucić z siebie. Jak coś mi się nie podoba, rani mnie czy moich bliskich to […]

Czytaj więcej

Zwykłość

Psy ubłocone, ja ubłocona, błoto wszędzie. W sumie nawet nie jest zimno, tylko ta biała mgła tworzy taką trochę filmową atmosferę. I brodzę tak po nocy, we mgle i błocie i normalnie klnęłabym, jak szewc, że mi przyszło w taką pogodę spacerować z psami. A to jeszcze nie koniec, bo jak wrócimy do domu tacy […]

Czytaj więcej

Dumna

I wreszcie muszę to napisać sobie przede wszystkim. Tak jestem dumna: ze wszystkich bliskich mi osób z codziennej ciężkiej pracy, jaką wkładam w to, aby być szczęśliwą i spełniać marzenia swoje i bliskich z domu, jaki tworzę z tego, jak wychowuję moje dzieci z mojej niezwykłej pasji, którą przekształciłam w pomysł na siebie, na firmę […]

Czytaj więcej

:)

Wywołana niejako do tablicy przez zacne grono zaczęłam intensywnie myśleć nad tym, jak to jest że mi się udaje nie zamartwiać na zapas, przeważnie widzieć wszystko na pozytywnie, nawet w sytuacjach kryzysowych pisać na końcu maila uśmieszek i ten uśmieszek mieć zawsze z tyłu głowy. Jak mieć go w sobie cały czas? Jak się na […]

Czytaj więcej

Codzienna niecodzienność

Miałam opisać co nam się wspaniałego przytrafiło w weekend. No powiększyła nam się rodzinka o pięć przesłodkich szczeniaków. Nieprzespana cała nocka. Trochę nerwów. I są. I znowu czeka mnie masa roboty. Ale jakby mierzyć to tylko tą miarą to przecież nic nie miałoby sensu. Wszystkie trudy wynagradzają te małe brzdące. Misia już dobrze pamięta co […]

Czytaj więcej

Walcz

I ciągle nam się wpaja, że warto marzyć, ba nawet trzeba. Leży sobie taki Dyzio i marzy o niebieskich migdałach. Im bardziej niebieskie tym lepiej. Leży i co….. i nic właśnie. Całe życie przeleży ten Dyzio a tych migdałów jak nie było tak nie ma….. A przecież same marzenia to nic. Nic w naszym życiu […]

Czytaj więcej

Piękny rok to był

Piękny to był rok i chciałabym go pamiętać, jak najdłużej. Rozpoczęłam wiele nowych projektów, podjęłam się paru wyzwań. Tyle sukcesów. Tych dużych i tych malutkich. Takich tylko wewnątrz naszych małych dusz. Sztuką, którą tak ciężko nam opanować jest umiejętność słuchania własnego serca. Wiele rzeczy wykonujemy dla kogoś, tak mało dla siebie. A przecież gdy my […]

Czytaj więcej

Poświątecznie

Nauczyłam się odpoczywać. Jejku eureka. Czuję się jakbym jakąś tajemną wiedzę posiadła. Conajmniej odkryła proton tudzież uran. Nagroda Nobla należy mi się jak psu smaczek. Pamiętam, że w inne Boże Narodzenia męczyłam się tym siedzeniem przy stole. Nosiło mnie. Przygotowania tak, gotowanie, zakupy, sprzątanie, Wigilia, cudowna atmosfera była do Wigilii, a potem zsiadanie się. To […]

Czytaj więcej
Select your currency
EUR Euro